Como se gana el jackpot de la ruleta.

  1. Betboom Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025: Estos son algunos criterios objetivos que debe tener en cuenta al elegir qué juegos de blackjack con crupier en vivo jugar.
  2. Darmowe Free Spiny Bez Depozytu - Tales bonos definitivamente aumentarán su bankroll masivamente.
  3. Knossi Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025: Nadie ha ganado un premio tan grande todavía, pero se ha planteado en juegos de alto riesgo.

Generador tiradas de dados.

36win Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025
Obviamente, cuantos más jugadores haya en la mesa, menos manos por hora jugarás.
Oostende Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025
Antes de jugar con BSV en cualquier sitio de apuestas de Bitcoin SV, debe comprender las diferentes formas de juego que existen.
Elección misteriosa, con 5, 10 o 15 tiradas gratis en las que los comodines se reparten al azar.

Casino de juegos antofagasta.

Casino Astral Casino Bonus Bez Depozytu 2025
Hay una gran cantidad de juegos de casino para jugar con bonos y promociones en curso.
Slot Age Of Troy By Igt Demo Free Play
Hay varias variantes para ganar 10 unidades.
Ahti Games Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025

literatura piękna

Dwie książki i dwa spotkania z ryzykiem w tle, czyli “Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki” i “Niebezpieczne związki”

Wakacje, wakacje i zaraz po… Ale póki jeszcze trwają, po raz kolejny zachęcę was, miłośników lektury (jak wierzę), do organizowania lub uczestniczenia w kameralnych klubach książki. O moim domowym czytacie niemal co miesiąc we fragmentach protokołów, które tu umieszczam, ale ten mały klubik jest tylko filią klubu-matki, którego spotkania odbywają się w Wadowicach, pod czujnym okiem Królowej-organizatorki. W ciągu dwóch ostatnich miesięcy miałam przyjemność uczestniczyć w dwóch spotkaniach, w których występowałam w roli gościa. O nich samych możecie przeczytać na klubowym blogu – Pod Pretekstem Książki, ja za to dziś w wyjątkowym skrócie opowiem Wam o dwóch ich wakacyjnych lekturach, które łączy jedno – ryzyko.

Mario Vargas Llosa, Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki

Bezsprzecznie ciekawa lektura, pierwszy Llosa w moim życiu, i zapewne nie ostatni. Co prawda znudził mnie początkowy wątek peruwiański, ale od momentu, kiedy główny bohater zamieszkał w Paryżu, było już tylko lepiej. Także liczne zdrobnienia (jak się okazało charakterystyczne dla mowy potocznej Peru), typu Peruwianeczka, Chilijeczka, pupcia (?), piersiątka (??) przyprawiały mnie o ból głowy. Poza tym Szemlostwa niegrzecznej dziewczynki czytałam niemalże z zapartym tchem i wypiekami na twarzy. Ciekawi (wkurzający, ale przez to tak bardzo prawdziwi) bohaterowie i ich spotkania po latach na długo zapadną mi w pamięć. Za każdym razem, gdy wkraczamy w świat Ricarda, ma przy sobie kogoś bliskiego. Potem pojawia się ONA, klasyczna femme fatale – Peruwianeczko-Chilijeczka i ten świat się zmienia, a bliskich brakuje. I choć złość i żal serce ściskają, to w tym właśnie leży siła prozy Llosy. Warto poczuć ją na własnej skórze.

Mario Vargas Llosa
Wydawnictwo ZNAK
Liczba stron:  381

Ocena: 4,5/6

 ***

Choderlos de Laclos, Niebezpieczne związki

Oj, dużo kosztowała mnie lektura tej książki… Z jednej strony wiem, że jest dobra, wiem, że intryga skonstruowana jest misternie, że jest skrojona na miarę obyczaju i trendów literackich swoich czasów (XVIII w. – przyp. ja:)). Z drugiej zaś wewnętrznie buntuję się na jej klasycznie barokową formę – asymetrię (sic! w powieściach to też możliwe!), kwiecistość stylu, zawoalowany brak treści i miszmasz, który wywrócił mój mózg na lewą stronę (w której to pozycji ten ostatni nadal pozostaje).  Jest to w dodatku powieść epistolarna, w której niemal cała akcja znajduje się na ostatnich 20 stronach (z 450!), bardzo ciężkostrawna, koncepcyjnie niewspółczesna (wiadomo, to z resztą nie zarzut, tylko dowód ciężkostrawności) i przetłumaczona na początku XX wieku, co przy całej mojej miłości do Boya-Żeleńskiego nie wróży lekkiej lektury. Nie pomagało mi także biblioteczne wydanie z roku 1960, w którym na stronie 412 widnieją jednoznaczne ślady, że któryś z poprzednich czytelników podciął sobie żyły podczas lektury… 😉 W zasadzie dopiero Niebezpieczne związki przypomniały mi, dlaczego za szkolnych czasów nie czytałam lektur.

Niemniej bardzom rada, drogie powolne przyjaciółeczki, żem się z ta klasyczną pozycją zapoznała. W każdych innych, jak przypuszczam, okolicznościach przyrody, poległabym z de Laclosem na polu bitwy… (w tle na zdjęciu “zepsuta markiza” – ci, którzy czytali, będą wiedzieli;))

Choderlos de Laclos
Państwowy Instytut Wydawniczy
Liczba stron: 454

Ocena: 3/6

Jeden komentarz

  • Gosia Oczko (zemfiroczka)

    Uwielbiam "Niebezpieczne związki" i śmiem twierdzić, że książka, jak zwykle – lepsza, niż film (choć i ten niczego sobie, bo i Malkovich się spisał).

    Co do Llosy, to nie wiem – planuję od Nobla i wciąż mi nie po drodze. Tak, czy siak, jako pierwsze już od dawna jest zaplanowane "Święto kozła", a to dlatego, że trochę już sobie poczytałam o dyktaturze Trujillo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *