Qué número salió en la lotería nacional nocturna de hoy.

  1. Slotorush Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025: Hay mucho más aquí también.
  2. Michigan Lottery Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025 - Mientras tanto, el vecino Hard Rock Atlantic City, el antiguo casino Taj Mahal, también está trabajando para una apertura de verano y ha presentado una vista previa del casino renovado.
  3. Slot Speed Blackjack 3 By Pragmatic Play Demo Free Play: ESB - Por qué Rushlane es diferente de los otros juegos de casino y juegos de azar en línea.

Diagrama de arbol ejemplos de dados.

Fcmoon Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025
Su cuenta estará sujeta a los requisitos de apuesta.
Zespół Ruletkowy Grający Muzykę Taneczną
En términos más generales, estamos trabajando con la industria de servicios financieros para garantizar que los jóvenes no puedan realizar transacciones de juego cuando sean menores de edad.
Aprendiste que el rake back es más importante que la tasa de ganancias.

Descargar 21 black jack juego.

Darmowe Spiny Dragon King Bez Depozytu
Quienes apostaron en Betsson tenían confianza en que Everton venciera al último de la tabla de la temporada 2024..
Castle Casino Kod Promocyjny
Si no tiene una billetera electrónica, puede usar Visa y MasterCard, así como transferencias bancarias.
Slot 21 Thor Lightning Ways By 4theplayer Demo Free Play

literatura piękna

“To, co zostało” z mojej pierwszej lektury Jodi Picoult

Moja pierwsza Jodi. I nie wiem, czy chcę kontynuować tę znajomość — boję się, że mnie zawiedzie, że nie okaże się warta zachodu. Ta pozycja natomiast przerosła oczekiwania — spodziewałam się ckliwego amerykańskiego romansidła o historią w (dalekim) tle. Tymczasem otrzymałam pięknie skonstruowaną powieść, w której historia, tak bliska mi historia, jest głównym bohaterem wydarzeń.

To, co zostało to powieść wielowątkowa, tocząca się we współczesnych Stanach i wojennej Europie. Porusza ważne i jednocześnie kontrowersyjne zagadnienia i kwestie. Czy można wybaczyć niewybaczalne? Czy człowiek można wybaczać w imieniu innych? Na ile skuteczna jest zemsta? Po czyjej stronie leży sprawiedliwość i kto może ją wymierzać? Do czego zdolny jest człowiek? Jakim wpływom nie możemy nie ulec? Może to pytania banalne, może oklepane, ale jeśli dłużej i intensywniej się nad tym zastanowić, odpowiedź nasuwa się jedna — możliwe jest wszystko. O tym wszystkim opowiada książka Picoult. Niech nas jednak nie zwiedzie niepozorny opis fabuły. Wbrew pozorom nie jest to historia o współczesnej Amerykance, która odkrywa rodzinną przeszłość naznaczoną oddechem nazizmu, o jej babci i emerytowanym esesmanie przebywającym w ukryciu. To książka… mądra, to książka o człowieku z całym dobrodziejstwem inwentarza — z jaśniejszymi i ciemniejszymi stronami jego natury. W dodatku trochę też to książka o nas — Polakach i postawach, jakie przyjmowaliśmy w trudnych czasach II wojny światowej. A ciężko patrzeć na siebie, na swoją narodowość tak nieprzychylnymi oczami innych, nawet jeśli to spojrzenie jest dość uproszczone.

Kolejnym plusem To, co zostało jest jej konstrukcja. Picoult zręcznie przeplata narrację współczesną z… no właśnie, warto przekonać się samemu. Wystarczy powiedzieć, że nie jest to dawny pamiętnik babci, jak to zwykle bywa w podobnych książkach, ale narracja literacka, która mogłaby stanowić osobną całość, w dodatku piękną. Dialogi bohaterów są zgrabnie
napisane i absolutnie niewymuszone, postacie nakreślone spójnie i dość ciekawie, a całość wieńczy również zapach świeżego pieczywa, wyzierający z każdej strony, jako że trójka bohaterów to piekarze. Wszystkie zastosowane zabiegi podkreślają nastrój książki, którą czyta się w zasadzie jednym tchem. Jedna z niewielu wad To, co zostało jest wątek miłosny, który jakoś nie zrobił na mnie wrażenia i prawie niczego na lepsze w książce nie zmienił. Jednak jako całość, książka robi duże wrażenie.

Tym bardziej polecam, że już niedługo czasy się zmienią, niebawem już nie będziemy mogli zapytać o prawdę (jeśli w ogóle istnieje) tych, co zostali.

zdjęcie

 

 

3 komentarze

  • Natalia Szumska

    Mi też! Zawsze kojarzyła mi się (szczególnie przez okładki i całą otoczkę medialną) właśnie z powieścią "ku pokrzepieniu serc" trochę niedorobionych, samotnych pięćdziesiątek. Przeczytałam ją zupełnie przypadkiem do dyskusji w klubie Kobiety to Czytają i przepadłam 🙂 Książka definitywnie trafia do moich ulubionych – dałam ją tez do przeczytania Pawłowi i również przepadł, więc musi być dobra 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *