Estrategia para ganar dinero en la ruleta.

  1. Ruletka Po Francusku: Apuesta Más de lo que Puedes Perder Cómodamente.
  2. Godziny Otwarcia Kasyna Na Nowy Rok - No, el retiro solo se puede realizar después de que se hayan cumplido los requisitos de apuesta.
  3. Gry Online Darmowe Kasynowe: Vea cómo activarlos a continuación.

Casino de tragamonedas.

Slots Vegas Casino Darmowe Spiny
Por supuesto, es probable que tenga una tasa de ganancias más alta en vivo, pero incluso entonces, es muy posible tener rachas de equilibrio significativas.
Cherry Kasyno
Sin lugar a dudas, hay dos características en la tragamonedas en línea gratuita Dragon Champions que son mucho más lucrativas que cualquier otra.
Está ubicado en uno de los hoteles más populares del mundo, en Punta Cana..

Que es el flop poker.

Roaring21 Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025
Sin embargo, el banco que emitió la tarjeta de débito puede cobrar una tarifa.
Casombie Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025
Ahora PayPal impulsa una gran parte de los pagos en línea del mundo.
Kasyno W Btc W Polsce

literatura faktu

Wojtacha sama w Moskwie, czyli "Zabijemy albo pokochamy"

 

W stosunku do was, Polaków, też mamy kompleksy, zazdrościmy wam. To wy potrafiliście przeciwstawić się reżimowi, to wy śpiewaliście… No, jak to szło? – zaczyna nucić “Mury” Kaczmarskiego. (…) A u nas co? Możesz co najwyżej w akcie desperacji przypierdolić łbem o mur Kremla, ale to nic nie zmieni. (…) Od wieków cały czas ktoś nam zagraża. Jak nie Polacy, to Amerykanie, jak nie Amerykanie, to Czeczeni. Ruszamy wtedy z tym urrra! i wpieriod! Lecimy jak ćmy do ognia i jeszcze jesteśmy z tego dumni. Kopią nas w dupę, a my prosimy o więcej, bo przecież dostać kopa w dupę od władzy to czysta rozkosz.

 

Rosja jest dziwna. To zdanie chyba każdy z nas, kto choć trochę interesuje się światem, który mamy przed oczami, miał na ustach przynajmniej kilka razy w życiu. Bo i jak tu uwierzyć w to, że tak ogromne i bogate państwo, tak stary i doświadczony naród, wreszcie tak bliscy pokrewieństwem ludzie, ślepo ufają tym, którzy od wieków prowadzą ich po równi pochyłej. Wiecznie w dół. Ale to przecież piękny kraj i piękni ludzie, którzy niewiele różnią się od mieszkańców reszty Europy.  Nie taki diabeł straszny, jak go malują, a Rosjanin jest chyba po trosze w każdym z nas.

Są takie chwile w życiu czytelnika, że ma ochotę zabić autora aktualnie czytanej pozycji. Albo pokochać. I takie właśnie ambiwalentne uczucia towarzyszyły mi podczas lektury nowej książki Anny Wojtachy. Miałam ochotę przetrzepać jej skórę za jej niefrasobliwość i brawurę rodem z filmów o Kevinie, za te hektolitry wódki, jakie w siebie wlała i wulgarny język, jakim posługiwała się z rozmówcami. Miałam ochotę. Ostatecznie jednak pokochałam wszystko, za co chciałam zabijać. Miłością wielką i niemal bezwarunkową. Bolesną prawie, bo historie dziennikarki wessały mnie w siebie z ogromną siłą.

Podróże autorki do Rosji nie były proste, ale nie ma się co oszukiwać, to nigdy nie jest proste. Czas bowiem w kolei transsyberyjskiej w zasadzie nie istnieje, łodzie po Syberii raczej suną niż płyną, a marszrutki są niemiłosiernie zatłoczone. Rosja zawsze nas przerażała, zawsze straszyła widmem wojny ze wschodu, dziką potęgą i zahukanym, biednym społeczeństwem. Ale to przecież piękny kraj i tym lepiej, że są jeszcze Polacy, którym chce się ją poznawać, w dodatku z takim zacięciem i taką przyjemnością jak Anna Wojtacha.

Na rosyjskich ścieżkach spotkała ją miłość, przyjaźń, trudności, radości i strata. Spotkał ją snajper Specnazu, były weteran wojny z Czeczenią, sklepikarka, rosyjsko-niemieckie małżeństwo, budowniczy gazociągu w samym sercu tajgi, czeczeńska rodzina, zakochany bezdomny, szamanka znad Bajkału i prostytutka. To właśnie oni (i sama Wojtacha!) są rzeczywistymi bohaterami tych raczej pamiętnikarskich niż reporterskich tekstów. Prawdziwy kalejdoskop osobowości i problemów, które zapewne nie wystąpiłyby nigdzie indziej, tylko w Rosji.Anna Wojtacha jest baczną obserwatorką, świetną gawędziarką i człowiekiem z krwi i kości. Zabijemy albo pokochamy to historie bez tabu – czasem tu śmieszno, czasem straszno, czasem gorzko, czasem pięknie i wzruszająco. Autorka gubi się w swych codziennościach i osobistych prawdach, ale jak tu się odnaleźć, kiedy z jednej strony życie jest tam, gdzie sushi na warszawskiej Wilczej, a z drugiej tam, gdzie miłość do rosyjskiego snajpera?

 


 

Anna Wojtacha
Znak Literanova
Liczba stron: 301

Ocena: 5/6

SKRÓT DLA OPORNYCH

Dla kogo na pewno tak: dla miłośników ciętego, dosadnego języka, wartkiej akcji i hmmm, co najmniej nietuzinkowych bohaterów; czytelników o mocnych nerwach i z zapasem… wódki.

Kto powinien omijać: czytelnicy, którzy spodziewają się opowieści o Rosji, a nie o ludziach, którzy mają to szczęście (lub nieszczęście) spędzać tam życie oraz ci, którzy oczekują reportażu, a nie pamiętnika.

 
 
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *