Buscar administración de lotería.

  1. Darmowe Spiny Butterfly Bez Depozytu: Un año o dos después, se abre un campo de 18 hoyos.
  2. Kasyno Gry Tarnów - Hasta que lo investigue por sí mismo, se sorprenderá de la correlación que existe entre los establos y los ganadores de las carreras.
  3. Bitnity Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025: Red Tiger Gaming es relativamente nuevo en el juego de software que se centra en el casino de pago por teléfono, sin embargo, esto no ha obstaculizado su gran experiencia que ya ha acumulado en el corto período de tiempo que ha existido.

Limpear poker significado.

Darmowe Spiny Knight S Life Bez Depozytu
Le recomendamos que consulte los códigos de bono sin depósito que ofrecen los casinos para los jugadores de tragamonedas de video.
Bitvegas Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025
Juegue a esta video tragamonedas gratuita en línea y conozca fascinantes funciones de bonificación para ganar grandes premios.
Este es un gran casino para cualquier jugador sueco, verificado por tres instituciones reguladoras de confianza.

Casino en linea gratis.

Slot Richness Factory By Playtech Demo Free Play
Si conoce sus tragamonedas de video, estos símbolos valen muchas monedas si logran aterrizar en la tragamonedas en un conjunto de cinco.
Strendus Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025
Y si logras llenar una, dos o más columnas con los mismos símbolos durante esta función, también podrás multiplicar tus pagos por 2x-5x.
Gry Hazardowe 2025

literatura piękna

Wiosną, latem, jesienią, zimą… czyli “Pory roku” (Akunina, nie Vivaldiego)

Szczęście ma wielką wadę, a nieszczęście wielką zaletę: i jedno i drugie kiedyś się kończy.

 

Czy nie na tym polega życie każdego z nas? Na pływaniu między wyspami szczęścia i dnem smutku? Może brzmi dość patetycznie, ale żyjemy przecież w takim kalejdoskopie i dzięki temu doceniamy każde dno i każdą wyspę. Wyobraźcie sobie teraz, że doświadczacie tego przez 105 lat, z czego ostatnie 15 spędziliście przykuci do łóżka zespołem zamknięcia. Macie więc mnóstwo czasu na przeglądanie całych ksiąg i albumów wspomnień z pozostałych 90… A teraz zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie, że naprawdę macie, co wspominać, bo burzliwa historia XIX wieku rzucała was po całym świecie – od Rosji, przed Mandżurię, Chiny i Japonię, aż po Francję. Żeby wygrać wszystko, tracicie wszystko dotychczasowe. I dochodzicie do wniosku, że może lepiej przeżyć mniej…

Gdyby Aleksandryna, postać fikcyjna, chociaż bardzo prawdziwa, nie przeobraziła się w Szaszeńkę, potem w Saszę, Sandrę, Aleksandrine, aż w końcu Madame – Boris Akunin (aka Anna Borisowa) nie stworzyłby książki tak udanej, że śni mi się co drugą noc. Po lekturze, czuję się emocjonalne wymięta i wyczerpana, ale literacko spełniona.

Zwykle kobieta, której udało się dożyć starości, ma cztery okresy w życiu i cztery role: córki, żony, matki i babci. Mnie się to nie udało, za to miałam cztery życia.

Wraz z utratą życia każdego ze swoich wcieleń, bohaterka jest coraz bardziej kolejną SOBĄ. A jej przeżycia czytelnik znajduje na pograniczu fizyki, metafizyki i rzeczywistości (jeśli istnieje coś takiego, jak rzeczywistość).

Akunin pokazuje świat bardzo trudny w tak piękny sposób, że momentami aż zapiera dech. Niemała w tym także zasługa tłumaczki, bo język (poza literacką poprawnością, wcale nie tak oczywistą we współczesnych wydaniach) jest melodyjny, rytmiczny (!) i zgrabny. Oto jeden z przykładów (językoznawcy potwierdzą):

Na świecie jest wszystkiego po równo: radości-piękności, pieprzonych słodkości i innego miodu z jednej strony; świństwa-kurewstwa-brzydoty-głupoty i wszelkiego gówna z drugiej. Co jeść, miód czy gówno, wybierasz sam. Dziwne, ale po ziemi chodzi pełno ludzi, którzy z jakiegoś powodu wolą żreć kupy.

Pory roku to także nie lada gratka dla historyka. Przykład głównej bohaterki, uwikłanej w przekrój XX wiecznej historii na europejsko-azjatyckim pograniczu, w dodatku pokazywany z perspektywy 105-letniego doświadczenia, pokazuje historię (Historię?) boleśnie i trafnie. 

Jest koniec marca osiemnastego roku. Po wielu latach zdam sobie sprawę, że najgorsze dopiero nadejdzie: w podziemiach CzeKa jeszcze nie rozstrzeliwują, siedem rubli to wciąż pieniądze i nawet woźnice dotąd nie zniknęli. Ale na razie mam lat trzynaście i wydaje mi się, że nadszedł koniec świata, ostatni anioł odtrąbił swoje obwieszczenie i zaraz za kilka minut, na ziemię spłynie wieczny mrok. Rosja umarła, miasto umarło (…).

Rewolucja jest wtedy, kiedy najpierw wszyscy biegają z rozgorączkowanymi oczami, zakładają czerwone wstążki i głośno się cieszą. Potem świat zaczyna się rozpadać, coraz szybciej, coraz bardziej straceńczo, i każdy dzień jest gorszy od poprzedniego. Podwórka i ulice pokrywają się śmieciami. Towary najpierw drożeją, a potem znikają ze sklepów.

Wieloznaczeniowy jest tytuł powieści. Określa nie tylko wszystkie odsłony kalendarzowych dwunastu miesięcy, ale też etapy życia Aleksandryny i nazwę domu opieki, w którym bohaterka dożywa swych dni u boku pozostałych bohaterów powieści, tak pięknie wykreowanych, że chętnie przeczytałabym o nich osobne powieści. Jeśli ich autorem byłby Akunin rzecz jasna. Obrazowość jego języka bowiem (kobieta buldożer, zimne rysy, karykatura naśladowcy Tołstoja) powoduje czytelnicze dreszcze.

Całokształt Pór roku wchodzi pod tkankę skórną powodując twórczy dyskomfort, czasem skłania do myślenia, nierzadko bawi i często wzrusza. Niezmiennie jednak traktuje u ulotności i zmienności życia, czy też żyć.

Wszyscy ludzie są, jak wiadomo, śmiertelni, i w dodatku niespodziewanie śmiertelni. Każdy jest bombą z opóźnionym zapłonem, która prędzej czy później wybuchnie. Wypadek, zawał, zator tętnicy płucnej, psychopata z nożem, terrorysta-samobójca – lada jakie przypadkowe zdarzenie może w życiu człowieka odegrać rolę detonatora.

 

Boris Akunin (Anna Borisowa)
Znak Literanova, 2013
Liczba stron: 444

Ocena: 5,5/6

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *