Casinos en obregon sonora.

  1. Darmowe Spiny Fenix Play Bez Depozytu: Esta llamada para el juego es familiar para los apostadores que han jugado bastantes juegos antes de que finalmente prueben estos productos.
  2. Kasyno Depozyt 10 Zł Sofort - Playtech es uno de los líderes indiscutibles de los juegos de casino en vivo, junto con otras compañías conocidas como Evolution Gaming y Vivo Gaming.
  3. Kasyna Podatek Dochodowy: Por eso sólo recomendamos aquellos casinos que cuentan con el mejor software, de los mejores desarrolladores internacionales..

Significado de corazon de poker.

Virtualne Casino Darmowe Spiny
El popular desarrollador de juegos Yggdrasil recibió el prestigioso premio al Proveedor de Tragamonedas del Año.
Automaty Do Gier Online Joker
Aceptan efectivo, tarjetas de crédito y transacciones con cheques.
Apostar debe ser divertido, pero también es una forma muy difícil de ganar o, si no tiene el cuidado suficiente, perder dinero.

Torneos poker.

Darmowe Spiny Gemix Bez Depozytu
Si eres un novato en el mundo de los casinos en línea, te recomendamos que aprendas más sobre los mejores sitios de casino que aceptan Skrill que ofrecemos, así como que los pruebes jugando por diversión.
Najlepszy Bonus Powitalny Kasyno
El token también se puede utilizar para el staking.
Bakarat Co To Jest

literatura piękna

Warszawa i "Zły"

 

FRAGMENT PROTOKOŁU PO SPOTKANIU KLUBU KSIĄŻKI

Kolejne spotkanie, trzydzieste już (!) Klubu za nami. Spotkałyśmy się w sprzyjających okolicznościach przyrody (i nie tylko), a na tapetę wzięłyśmy warszawski kryminał z lat ’50, a więc Złego Leopolda Tyrmanda. 

Ale zanim parę słów o samej lekturze, wypada rzec co nieco o stole, przy którym zasiadłyśmy. Otóż pojawiły więc na nim takie oto warszawskie, epokowe, sezonowe lub bezpośrednio związane z książką pyszności:

· Barszczyk z uszkami (bo tanio jak barszcz musiało być wszystko dla ówczesnych warszawiaków)
· Grzanki (bo smakują :P)
· Ciasto W-Z (choć Trasa w Warszawie późniejsza) oraz blok czekoladowy, prawdziwie tradycyjny
· Rurki z kremem (wiadomo :))
· Prażynki rodem z epoki
· Ciasteczka-rogaliki (<3)
· Truskawki (bo sezon)
· Hiszpańskie (palestyńskie?) oliwki, ser brylant (bo jak ser diament, dobrze pamiętam?) i winogrona (jak na imieninach, na których chcąc nie chcąc, musiała znaleźć się tyrmandowska Marta)

 

 
Dyskusja na temat lektury była jak zwykle szeroko zakrojona i polegała między innymi na wzajemnym przerzucaniu się co piękniejszymi cytatami na temat Warszawy i była także oparta na pięknych zdjęciach pochodzących z książki Warszawa. Ballada o okaleczonym mieście. Udało się ustalić co następuje:

  • Lektura wywoływała w nas na początku przerażenie swoją objętością, ale im dalej w las (tudzież w rozdziały), tym łatwiej było nam się do niej przekonać.
  • Portret Warszawy powojennej, jaki udało się zawrzeć Tyrmandowi na kartach Złego zupełnie skradł nam serca, poczułyśmy dumę z historii tego miasta oraz tego, że jesteśmy jego mieszkankami – i nic to, że wdychamy koło czterech cegieł rocznie, żyjemy życiem tramwajowym i obserwujemy żywiołowość mody męskiej – i tak jest w dechę! 😀
  • Generalnie rzecz ujmując podobała nam się kryminalna fabuła Złego (ja jestem małym wyjątkiem, bo mam kilka, ale tylko kilka zastrzeżeń) i kreacja bohaterów – szczególnie białookiego tytułowego Złego oraz pana w meloniku (mnie osobiście denerwowała za to Marta; widzę, że Anię też :))
  • Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem konstrukcji powieści i języka Tyrmanda, który bawi do łez lub wzrusza i zniewala na przemian.  
  • Przeprowadzałyśmy próbkę znajomości gwary warszawskiej (warsiaskiej raczej), za pomocą której nawet dupa można powiedzieć przez miękkie L.  
  • Ubolewałyśmy nad tym, że jednak marginalną rolę w całości odegrała lubiana przez nas Olimpia Szuwar.
  • Zasmucał nas także fakt, że tyrmandowska (a nawet nasza, ta z dzieciństwa w latach ’80 i ’90) znika z powierzchni ziemi, architektura zagęszcza się, a nowości już tak nie cieszą.

Ale jedna rzecz jest niezmienna – i tak już pewnie zostanie – nie masz cwaniaka nad warszawiaka 😀

Za aż cztery egzemplarze ksiażki serdecznie dziękujemy Wydawnictwu MG.

 


 

Leopold Tyrmand

Wydawnictwo MG

Liczba stron: 760

Ocena (moja!): 4,75/6

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *