Timer poker.

  1. Gry Hazardowe Bez Limitu: Después de recopilar de estos sitios web la información diversa para ver si cumplen o no con nuestros estrictos criterios, le entregamos esta información de una manera fácil de usar a través de nuestro sitio web.
  2. Bizim Casino No Deposit Bonus - En los últimos años, hemos visto un aumento en la tecnología que rodea a los casinos móviles.
  3. Queenplay Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025: Existen grandes beneficios que vienen con jugar a la ruleta y otros juegos emocionantes en el casino..

10 Euros gratis sin deposito casino.

Darmowe Spiny Sidewinder Bez Depozytu
Además, permite retiros, lo que elimina la presión de los jugadores para que proporcionen sus datos bancarios u otra información financiera.
Darmowe Spiny Keks Bez Depozytu
No solo porque no cuentan con el dinero que implica traducir los juegos y la web, sino que no les interesa porque su objetivo es estafar lo más pronto posible antes de que los saquen de internet..
Espere aprender más sobre los juegos de casino, el bono de bienvenida, todos los diferentes proveedores de software y más.

Blackjack gratuito.

Czy Kasyna Sa Legalne
Transforma los símbolos adyacentes en Comodines adicionales que permanecen en los carretes durante una nueva tirada premiada y la función se activa cuando el símbolo de Comodín Diagonal y los símbolos de Comodín Rectos aparecen uno al lado del otro, ya sea horizontal o diagonalmente.
Royal Ace Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025
Puede que no sea la experiencia completa de James Bond, pero es una forma muy rápida de ganar algo de dinero si juegas bien.
Intercasino Casino Casino Bonus Bez Depozytu 2025

literatura faktu

W krainie zamieci

Podniecające było myślenie, że te wspaniałe ściany spoglądały na lodową i śnieżną pustynię przez niezliczone stulecia. Nigdy ludzkie głosy nie rozlegały się w tej ciszy i ani jeden człowiek nie widział tego zadziwiającego obrazu.

Douglas Mawson jest jednym z (niewielu) narodowych bohaterów Australii. Odmówił udziału w tragicznie zakończonej wyprawie Roberta Falcona Scotta na biegun, by samemu zorganizować mniej może spektakularną, ale nieocenioną pod względem odkryć naukowych wyprawę na Ziemię Adeli oraz Ziemię Króla Jerzego V (część z nich została także na wyspie Macquaire). Na statek „Aurora” zabrał ze sobą biologów, astronomów, kartografów, meteorologów, geologów, radiooperatorów, lekarzy, mechaników i oficerów. Mieli zbadać linię brzegową, dokonać pomiarów, obserwacji pogody, zwierząt mieszkających na Antarktydzie i… własną wytrzymałość. Spędzili tam dwa razy więcej czasu niż zamierzali, bo w obliczu braku części członków ekspedycji, statek odpłynął zabierając tylko część pasażerów. Próby zimna, wiatru i zdradliwych szczelin w lodzie nie przetrwało dwóch uczestników wyprawy, których groby pozostały na Antarktydzie, w krainie zamieci. Mawson, kierownik ekspedycji, opublikował potem książkę „The Home of The Blizzard”. Inni uczestnicy, także spisali swoje wspomnienia. Stanisław Rakusa-Suszczewski, polski zasłużony polarnik, założyciel Polskiej Stacji Antarktycznej na Wyspie Króla Jerzego, dokonał wyboru wspomnień członków wyprawy, przetłumaczył i wydał jako „W krainie zamieci”.

Trudno przejść do porządku dziennego nad opisami nieodżałowanej śmierci przyjaciół, nad codziennym heroizmem bohaterów (sic!) przez wiele miesięcy zmagających się z przekraczającymi ludzkie zdolności pojmowania warunkami atmosferycznymi, nad snami Mawsona o wykwintnych restauracjach i cieple. Wzrusza maleńka, urodzona już na Antarktydzie, suczka Zamieć, traktowana przez uczestników wyprawy jak księżniczka, a także historia kobiety, która przeżyła dwa lata na wyspie tylko po to, by umrzeć w dniu, w którym przybył ratunek oraz łzy szczęścia tych, którzy wrócili i tych, którzy czekali na powracających. Interesują ciekawostki o pingwinach oraz szczurach i królikach, które przetrwały kolejne dziesięciolecia na wyspie Macquaire. Porusza męstwo, wrażliwość i poczucie humoru polarników.

Książka najeżona jest niestety błędami redakcyjnymi i tłumaczenia. Mamy pelikana zamiast pemikanu, uporczywie nieodmienianego Blake’a i kilka językowych niezgrabności. Ale z drugiej strony dodaje to autentyczności relacji z tytułowej krainy zamieci, gdzie nie literacki kunszt się liczy, ale przetrwanie — przetrwanie człowieka i pamięci o człowieku.

„W krainie zamieci” to kolejna już pozycja literatury polarnej, którą przeczytałam, ale nadal nie wiem, dlaczego ten temat mnie tak pociąga. Dzieje polarników to nie tylko dzieje człowieka na krawędzi, ale i człowieka o jasno określonych priorytetach, uważnie i rozważnie kroczącego nieprzetartym jeszcze szlakiem. Jest w tym też jakiś urok bycia pierwszym (a często i jedynym) na drodze do poznania Antarktyki lub Arktyki. I bezinteresowna odwaga i ta dobroć człowieka, który zaufać może tylko instynktom. I drugiemu człowiekowi.


SKRÓT DLA OPORNYCH

Dla kogo na pewno tak: dla miłośników literatury polarnej, zainteresowanych przedwojennym odkrywaniem Antarktydy, szczególnie tych, którym nieobce są nazwiska Shackletona, Scotta i Amundsena.

Kto powinien omijać: czytelnicy, których znudzą opisy prędkości wiatru i dokładne opisy planu dnia różnych członków ekspedycji.

DSC_1186

Douglas Mawson

Wydawnictwo Aspra

Liczba stron: 148

Ocena: 5/6

legolas

6 komentarzy

  • blannche

    Rozumiem Twoje zafascynowanie tematem, bo je w zupełności podzielam, daję mi też wyraz na swoim skromnym blogu. Słyszałam o tej książce, ale dziwi mnie to, że nie została wydana w formie wiernej oryginałowi czyli wspomnienia Mawsona. Dopiero teraz się o tym dowiaduję. Nad tłumaczeniem także ubolewam, bo to jest niedbałość, które byłaby bez problemu wybaczona polarnikowi, ale nie tłumaczowi pracującemu z komfortowych warunkach 100 lat później.

    • kotnakrecacz

      Ależ tłumacz jest polarnikiem! Więc mu wybaczmy :))
      PS Tak, nie jest wierna oryginałowi, bo to zaledwie wybór. Ale jej ogromną zaletą jest fakt, że to nie tylko wybór z ksiażki Mawsona, ale i z relacji kilku innych uczestników wyprawy, m.in. znanego Ci na pewno Franka Wilda. Oni się podczas ekspedycji rozdzielili, więc można na całość popatrzeć z różnych perspektyw. Ja Ci ją z czystym sercem polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *