Przewracam kartkę z kalendarza – “27, czyli śmierć tworzy artystę”

    Proszę wybaczyć mi ostre słowa, ale inaczej zacząć się nie dało. To trudny dzień, trudny dla kogoś, kto wychowywał się na przełomie lat 80-tych i 90-tych, kiedy pewne nazwiska znaczyły znacznie więcej niż teraz. Niemal mitycznej liczby 28 lat nie przekroczyli wszyscy członkowie Klubu 27, artyści, muzycy, zagubione dzieci XX (a przykład Amy[…]

Fragment protokołu po spotkaniu Klubu Książki – “Jeśli zimową nocą podróżny” Italo Calvino

  Sabatowo, 29.08.2014 vol. 20   Jak miło pisać 20. Protokół i jak skandalicznie pisać go tak późno… Nie mniej jednak, chyląc ze skruchą (ze skruchy?) czoło, przypominam szanownym czarownicom-współsabatnicom, że w obliczu śmierci wakacji (29.08) odbyło się spotkanie makaronowo-włosko-postmodernistyczne, a za tło rozmów wszelakich posłużyła nam Jeśli zimową nocą podróżny Italo Calvino, powieść/ci jedyna/e[…]

Gaijinka w Kraju Kwitnacej Wiśni, czyli "Japoński wachlarz. Powroty"Joanny Bator

Japończycy potrafią czytać w warunkach ekstremalnych. Nie zdziwiłabym się, gdyby kamikadze zabierali w ostatni lot jakąś lekturę dla zabicia czasu przed zabiciem siebie. Podejrzewam, że japońscy himalaiści i speleolodzy czytają, gdy tylko mają jedną wolna rękę i trochę światła, a niebo w wersji japońskiej to wielka biblioteka w otoczeniu dobrych restauracji. To przy tym jedyna[…]